Przejdź do głównej zawartości

Posty

Najnowszy wpis

Chlebowe opowieści

Chleb jest jak mandala. Proces jego przygotowania jest ekscytujący, chociaż poniższy opis może wcale na to nie wskazuje.  Wymaga dokładności, skupienia, wyważenia, a także, jeżeli mam podejść do sprawy całkiem szczerze, jest nieco żmudny. Przede wszystkim jednak pełen znaków zapytania, towarzyszących takiemu domorosłemu piekarzowi, jak ja przez cały czas, jako, że nic dwa razy się nie zdarza, nie ma dwóch identycznych chlebów. Zwłaszcza, że nader często ulegam pokusie zrobienia czegoś na oko, lub chociaż odrobinę po swojemu. Nieustannie i od nowa zadziwia mnie, że z bezkształtnej szarawej masy, powstałej ze spotkania mąki, wody i soli powstaje tak pełna i krągła całość. Prosta i wyrafinowana zarazem.
Chleb rodzi się z uważności, rozmowy i dotyku ciasta. Potrzebuje wiedzy, spokoju i cierpliwych rąk. Snuje swoją opowieść przez kolejne złożenia i głaski, zawijanie i kształtowanie. Każe się pogodzić z nieodwracalnością. Mniej lub bardziej udane nacięcia zdarzają się raz, niczego nie można p…

Najnowsze posty

Tort - "tylko bez lukru plastycznego, mamo"

Letnia łąka - tort malowany farbami

Tort i dwa, zaginione? robaczki :)

Morelowe miraże

Trzy tortowe wspomnienia

Wiosenne ładowanie akumulatorów.

Zielony tort na powitanie wiosny

Z tęsknoty za ... i gofry na śniadanie.

Mono i w kolorze :)

Ostatni odcinek piernikowej opowieści:)