25 gru 2011

W wigilijny wieczór...

Za oknami buro, mokro.
W domu świetliście i ... tak jak zawsze, co roku.
Kojąca powtarzalność rytuałów, zapachów, ciepłych spojrzeń.
Niesłabnący dziecięcy entuzjazm, kiedyś mój i mojego brata, teraz moich dzieci.
Wspomnienia, te najstarsze i te najmłodsze.

Życzę wszystkim tu zaglądającym zatrzymania się na chwilę na tym świątecznym przystanku w podróży codziennego życia, "złapania oddechu", odnalezienia w sobie dziecięcych emocji.
Zamiast śniegu trochę lukrowanej bieli.

9 komentarzy:

  1. Lu, Wesołych Świąt

    A pierniczki do zapatrzenia normalnie cudo jak bajki

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezmiennie chyle czola przed Twoimi pierniczkami! Cudenka Lu...
    Zycze Ci / Wam radosnego, rodzinnego swietowania!

    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lu, pierniczki boskie. Tobie i Twojej rodzinie zycze Wesolych i zdrowych Swiat oraz jeszze lepszego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. pierniczki są cudowne.
    słodkich świąt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję wszystkim Wam pięknie, za pamięć i życzenia.
    Ciepłe uściski.
    Świętujmy :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Perfekcyjne pierniczki! Aż zaniemówiłam!

    Radosnych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no te pierniczki to prawdziwe dzieło sztuki. Weselmy się w święta i radujmy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Boże, jakie piękne. Kłaniam się do samej ziemi.
    Radości i uśmiechu :*

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne pierniczki, aż dech zapiera!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń