21 cze 2010

Weekendowe śniadania


Kolejny poniedziałek, poranny pośpiech, samochód, korki, wreszcie praca.
A jeszcze kilkadziesiąt godzin tamu...
Piżamowe rozleniwienie, tupiące bose stada, ładujące się rodzicom do łóżka. Poranna kawa z domowego ekspresu. I zastanawianie się, co by też tu zrobić tym razem?

Szparagi z truskawkami

pęczek zielonych szparagów
łyżka masła
sól
pieprz
ocet balsamiczny
ser Grana Padano
kilka dużych truskawek

Obłamane i umyte i szparagi udusić na maśle. Lekko posolić. Ułożyć na talerzu. Posypać truskawkami pokrojonymi w plasterki, posypać płatkami sera, posypać pieprzem, skropić balsamico.
Usiąść i jeść :)))


Druga wersja śniadania powstała przypadkowo, z tego co w lodówce :)
A w lodówce były młode gotowane buraczki, pozostałość po chłodniku. Pozostało tylko zapewnić im jakieś towarzystwo.

Eksperyment okazał się na tyle udany, że już go powtarzałam, dla gości, z sukcesem zresztą.
Bo to jest taka mała uczta. Świetnie wygląda na talerzu i jeszcze lepiej smakuje.
Intensywny smak buraczków, kwaskowy jogurt, mhmmm, chyba niedługo znów zrobię :)))



Sałatka z młodych buraczków
ilości wedle uznania, znaczy na oko ;))

młode buraczki, ugotowane w łupinkach i obrane
młoda cebulka ze szczypiorkiem
łosoś wędzony na gorąco
jogurt grecki
koperek
sok z cytryny
pieprz, sól

Buraczki pokroić w cienkie plasterki, ułożyć na talerzu, skropić sokiem z cytryny, lekko posolić.
Cebulkę ze szczypiorkiem pokroić w cienkie plasterki, posypać buraki. Łososia podzielić na kawałki, ułożyć na buraczkach. Na wierzchu udekorować jogurtem greckim, koperkiem i świeżo mielonym pieprzem.

10 komentarzy:

  1. o takie śniadanie , ho ho, Lu kiedyś do Ciebie wproszę na niedzielne śniadanie
    mogę chleb czy jaki dżem przywieść ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Alu serdecznie zapraszam, z chlebem a jakże i z dżemem też taką mistrzynię zawsze :))))

    Ale byśmy sobie pogadały co?

    OdpowiedzUsuń
  3. Lu, wspaniałe śniadaniowe propozycje!
    Uwielbiam leniwe weekendowe śniadania. Przychodzą mi wtedy najlepsze pomysły.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne są te śniadania. pełne kolorów i smaków. bez pośpiechu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sypatyczne te salatki Lu! Ich kolory tak pozytywnie nastrajaja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Buraczki z łososiem kupuję. :) Zdecydowanie moje smaki, a i zestawienie po prostu wizualnie działają, tak, że ma się ochotę spróbować. :)

    Co do szparagów z truskawkami - to też całkiem, całkiem..., chociaż już więcej odwagi potrzeba. :) W sumie chyba nawet troszkę jestem w stanie sobie wyobrazić smak tego zestawienia... Sama bardzo lubię truskawki ze szpinakiem i pieprzem, i balsamico, a Twoja wersja Lu - to nieco większy krok do przodu. :) Fajny krok. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lu! Kiedy znowu będziesz przeprowadzać ten eksperyment śniadaniowy, bo jakbyś miała przy stole dodatkowe miejsce dla wędrowca, to ja je rezerwuję!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Asiejko, dokładnie, najważniejsze że bez pośpiechu, jest czas na docenienie smaku :)

    Alu, pozostaje się umówić ;)

    Bea, kolory ważna rzecz!

    Małgosiu, buraczki były świetne, moja mama wczoraj popatrzyła na zdjęcie i tylko westchnęła :)))

    A szparagi z truskawkami są naprawdę dobre, tylko ser jest tu niezbędny.

    Anna-Maria rezerwacja zrobiona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lu! Dziękuję! Trzymaj tą moją rezerwację:)

    OdpowiedzUsuń