13 cze 2011

Baletnica


Były prezenty, byli goście, było mnóstwo radości i był ... tort.
Zamówiony, z tancerką, koniecznie z szeroką spódnicą i koczkiem :)
Było lekkie zdziwienie:
"Ale ja myślałam, że ona będzie tańczyć na torcie mamusiu"
I moje:
"...po prostu się trochę zmęczyła i usiadła "


Uściski i całusy i uśmiechnięta od ucha do ucha buzia, rozjaśniona wewnętrznym światłem.
Szczery entuzjazm i szczęście pięciolatki.


Sto lat, moja maleńka, duża dziewczynko :)

10 komentarzy:

  1. Ale śliczny!
    Przyłączam się do życzeń :)
    Rośnij zdrowo Młoda! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i jest Lu z pięknym tortem dla Zuzika

    OdpowiedzUsuń
  3. prześliczny, ode mnie też tego co najlepsze! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo w imieniu swoim za komplementy pod adresem tortu i za życzenia dla Zuzi.

    Alu kochana dziękuję Ci i jestem bardzo uradowana, że o mnie pamiętasz i zaglądasz tutaj czasem :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojeju, jaka profesjonalna baletnica!!! 100 lat dla Córki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dragonfly, dziękuję bardzo. Ja bym się oczywiście przyczepiła do kilku detali ale jubilatka była zadowolona i chyba o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lu, jak Ty zdolna - naprawdę. Tort jest śliczny:) A 5-latka niech rośnie zdrowo, niech będzie dobrym dzieckiem i niech rozwija się wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  8. Lu, cudny tort! Baletnica jak zywa! :) Masz talent Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewelajno, Beo, dziękuje bardzo, starałam się :)

    OdpowiedzUsuń