1 cze 2011

Wyprawa w nieznane.


Góry, lub jak mawia ktoś najmłodszy w stadzie "góly".
Pięknie, soczyście, przestrzeń.

Tylko zaraz po przyjeździe okazało się, że:
"Dlaczego takie góry tylko z lasem, a nie kamienne mamo???"
No i skończyło się na tym, że następnego dnia, pod wpływem impulsu, pojechaliśmy w te kamienne, prawdziwe góry :)


Dla nas powrót, dla dziewczynek całkowicie nowe i niesamowite doświadczenie.


"A dlaczego nie poszliśmy do nich (tych gór) tam potańczyć na górze i pozjeżdżać w śniegu?"
- powiedział ktoś komu w nieskończoność dłużył się jeden jedyny kilometr do Morskiego Oka, pokonany na własnych nogach.


Obowiązkowa szarlotka w schronisku była rewelacyjna, pyszna, lepsza nawet niż kiedyś.
Za to herbata od zawsze w takiej samej szklance :)


Orzechówki w dobrej formie, chętnie pozowały do zdjęć (co prawda takich mocno przybliżonych ale zawsze)


Po tej szalonej, jednodniowej wyprawie, która nie wiem komu była bardziej potrzebna, dziewczynkom, czy nam, wróciliśmy w niższe, lesiste Beskidy. Tam już na spokojnie można było oddać się ulubionemu zajęciu - rwaniu mleczy :) i innych łąkowych piękności.


Ja za to zdecydowanie wolę dmuchawce fotografować, najchętniej z bliska.
Jedno podejście do nich z wysokości źdźbła trawy zakończyło się nawet gwałtownym atakiem mrówek.


W sumie to ja przez cały wyjazd nie rozstawałam się z moim nowym aparatem, który nadal bardzo ale to bardzo mnie cieszy :))))





7 komentarzy:

  1. Lu! Cudowny impuls! Uwielbiam takie spontaniczne zrywy:)
    I jakie piękne miejsca Was otaczały!
    Pozdrawiam i brawo za spontaniczność!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu witam Cię ciepło i cieszę się szalenie, że o mnie nie zapomniałaś.
    Jestem teraz jakoś tak zupełnie niekulinarnie zorientowana w życiu i stąd mało mnie tutaj.
    Trochę mi wstyd ale liczę że samo się zmieni, bez specjalnych wysiłków.

    A wyprawa całkiem szalona, pierwszy raz byłam w Tatrach całkowicie omijając przy tym Zakopane.

    OdpowiedzUsuń
  3. no jak góry to kamienie :DDDD, no to komplet Lu jest :DDD
    Kochana ale piękne te twoje zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Margotku buziaki, cieszę się, że jesteś.

    Staram się jak mogę, żeby zdjęcia były coraz lepsze, ale im dalej tym więcej niewiadomego przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie w Tatry wybieram się na wakacje.
    Już nie mogę doczekać się tych widoków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lu, ja tak samo myślę o tobie *

    OdpowiedzUsuń
  7. Lu , co tam u ciebie? bo się stęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń