Odwilż. Kilka pięknych dni.W krótkich chwilach, kiedy słońce poliże śpiącą ziemię, czuć w powietrzu nadchodzącą wiosnę. Ożywienie w gałęziach drzew, jakieś dawno nie słyszane trele. Przymykam oczy, wystawiam twarz. "Mamo, mamo mam ciepłe ręce, o patrz i policzki". Odżywa pragnienie, żeby już coś się zmieniło. Skończyło. Zaczęło. A jednak... Kiedy słońce za chmurami robi się zimno, choć to już nie -20. Spod topniejącego śniegu zaczyna wyłaniać się burość. Przemoczone buty. Kapiące dachy. Nadal szybko zapadający zmrok. Z ulgą witam ciepły, przyjazny dom i parującą, rozgrzewającą zupę. Zupa rybna z pomidorami duży filet z pstrąga bez skóry (1 płat) 1 duża marchewka 2 łodygi selera naciowego 1 duża cebula 2 ząbki czosnku (tylko nie chińskiego) 200 ml przecieru pomidorowego (domowej roboty) 1 łyżka oliwy z oliwek 1 łyżeczka słodkiej papryki papryka ostra (do smaku) pieprz, sól natka do posypania (dla mnie konieczna) Cebulę pokroić w półplasterki, czosn...
... krętą ścieżką śladami smaków, zapachów, wrażeń, wspomnień, choćby mgnień... bo warto je zatrzymać