2 gru 2012

Na rozgrzewkę :)



Przed nami zima.
Nie ma się co oszukiwać, chociaż ostatnie tygodnie, z temperaturą w okolicach 8 stopni, uśpiły nieco moją czujność.
Przecież nie można w nieskończoność żegnać się z jesienią.
W końcu to już grudzień.
Dzisiaj za oknem zimowy pejzażysta poszalał srebrnym pędzlem.
Na początek delikatnie podkręcając spłowiałą zieleń i całą paletę brązów.
Dodając nieco chłodnej szlachetności.

Zakładam kurtkę wychodząc na balkon, dosypać słonecznika sikorkom.
Chowam do domu resztę dyniowych zapasów.

Z rozpędu zapominam o rękawiczkach i cały spacer spędzam z rękami w kieszeniach. W dodatku przytupując.

Wyjmuję z szafki świąteczne kubki.
Tak, już na nie czas.
I na herbatę z karmelem.

Na rozgrzewkę w pierwszy grudniowy weekend piekę ciastka.


A jutro...
Jutro robię ciasto na tegoroczne pierniki.





Ciastka owsiane z żurawiną i pistacjami

200 g mąki krupczatki
100 g płatków owsianych (najlepiej błyskawicznych)
180 g masła
110 g drobnego cukru
1 jajko
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
60 g wyłuskanych pistacji
100 g suszonej żurawiny
2/3 tabliczki białej czekolady
2 łyżki śmietanki lub tłustego mleka

W jednej misce wymieszać mąkę, płatki, proszek do pieczenia, posiekane grubo pistacje i żurawinę.
W drugiej misce utrzeć masło z cukrem do białości. Dodać jajko i ekstrakt waniliowy, cały czas ubijając.
Dodać suche składniki i dokładnie wymieszać.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego i układać na blasze, spłaszczając dłonią.
Z podanych składników wyszło mi 34 ciasteczka.
Piec w temp 190 stopni do lekkiego zrumienienia.
W kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę z 2 łyżkami mleka.
Polać czekoladą jeszcze ciepłe ciastka i zostawić do całkowitego ostygnięcia.
Albo nie bo to trudne :))) kuszą oj kuszą.


5 komentarzy:

  1. Cześć Lu, dobrego grudnia!
    Nie zapominaj następnym razem o tych rękawiczkach...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Postaram się, chociaż roztrzepana jestem okrutnie.
    Dla Ciebie też dobrego.
    Fajny czas przed nami, mimo ciemności.

    OdpowiedzUsuń
  3. powinna być jakaś blokada na tego bloga po godzinie 20. Zrobiłam się okropnie głodna, a miałam już niczego dzisiaj nie jeść! :)
    Cudownie apetyczny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, a właściwie blog dziękuje :)

      Usuń
  4. I tak to już zima, ciasteczka bardzo apetyczne ,ale nie będę ukrywać ,że czekam na twoje pierniczki , no Lu wiadomo ,że robisz je prześliczne

    OdpowiedzUsuń