16 gru 2012

Zagadka piernikowej porcelany



Urzekła mnie od pierwszego spojrzenia.
Te wszystkie filiżanki, kubki, dzbanuszki...
Wszystkie z motywem jelenia na tle zimowego lasu.
Nie pamiętam zbyt wielu przepisów z tej książki, za to tę świąteczną porcelanę pamiętam ze szczegółami.
Bardzo chciałabym taką mieć.
Skoro jednak, jak można przeczytać w książce, jest to nierealne, postanowiłam ją sobie wyczarować w inny sposób.
Kolorowy lukier na śnieżnobiałej cukrowej porcelanie to całkiem niezły pomysł, nieprawdaż?



Przy okazji wpadłam na pomysł.
Dla tego kto pierwszy wpisze w komentarzach tytuł książki, którą inspirowałam się przy produkcji piernikowej porcelany, otrzyma w prezencie dwa pierniczki: imbryczek i filiżankę.
Postaram się jakoś tak je zapakować, żeby przetrwały trudy podróży.


14 komentarzy:

  1. Lu,
    jestem oczarowana.
    Cuda!
    A zastawa jest z książki N.Lawson - Nigella świątecznie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że dla odwiedzających to moje miejsce to będzie żadna zagadka :)))
      A mój mąż się zastanawiał, czy nie za trudna ;)
      Gratuluję i poproszę o namiary drogą mailową.
      Postaram się jutro wysłać pierniczki. Może zdążą do świąt?

      Usuń
  2. Niestety nie znam się na książkach kucharskich i mało rozeznaję się w ich autorach (nad czym ubolewam, ale po prostu nie lubię gotować...), natomiast Twoje pierniki to istne cudeńka! U mnie w domu w tym roku pierników nie ma, ale za to będzie likier czekoladowo-piernikowy zrobiony przez moją mamę, pyyyycha :))

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mogę oczu nacieszyć!
    piękne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokazywanie takich pięknych pierniczków powinno być karalne :D, bo człowiek z z swoją bidą w kompleksy popada :D
    Luiza jesteś Mistrzynią albo wróżka ,ale to na jedno wychodzi

    p.s Amber zazdroszczę nagrody :D

    OdpowiedzUsuń
  5. "O matko! Jejku! Śliczne! Niesamowite!" - takie okrzyki wydawał mój mąż, zaglądając mi przez ramię. Ja - wolałam zaniemówić i pokazywałam mu tylko kolejne Twoje propozycje. Chapeau bas!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. PIEKNE,PIEKNE I NAPEWNO SMACZNE :))

    OdpowiedzUsuń
  8. ...... Lu, jak bedziesz na świeta w rodzinnych stronach, moglabys przywieść i pokazać na żywo swoje DZIELA SZTUKI !!!
    pozdrawiam
    marta m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy jakieś dojadą, bo chętnych całe mnóstwo, tu na miejscu :)))
      Ale będę pamiętać i jeżeli jakieś dowiozę to zastukam na pewno.

      Usuń
  9. Artystyczny majstersztyk! Chyba nie będziesz ich jadła, prawda? Są piękne..

    OdpowiedzUsuń
  10. Lu, jesteś pierniczkową mistrzynią! Przepiękne te Twoje ciasteczka - wszystkie bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Komarko, miałam nawet już nie lukrować ale zainspirowały mnie Twoje aniołki i jeszcze polukrowałam :)))

      Usuń
  11. Pierniczki wyglądają niesamowicie, szkoda, że dopiero teraz je znalazłam:)

    OdpowiedzUsuń